pon

07

gru

2009

Wizyta hokeistów z Białegostoku Drukuj
Aktualności - Aktualności
Wpisany przez Przemysław Tutaj   
poniedziałek, 07 grudnia 2009 17:03
Dragons - Białystok

W weekend w Gdańsku gościła drużyna ADH Białystok, która rozegrała trzy mecze sparingowe z trójmiejskimi drużynami (dwa w sobotę i jeden w niedzielę). Hokeiści z Białegostoku za każdym razem zjeżdżali z lodu pokonani, lecz pozostawili po sobie bardzo korzystne wrażenie.

Jakiś czas temu w Gdańsku drużyna z Polski północno-wschodniej już gościła, lecz wówczas do Trójmiasta przyjechały rezerwy ADH, które wysoko uległy Twisterowi Trójmiasto. Teraz białostoczanie zmobilizowali wszystko co najlepsze i bardzo wysoko zawiesili poprzeczkę. Liderami zespołu, który z tego powodu nie występuje w ogólnopolskich rozgrywkach amatorskich są obcokrajowcy (trzech Szwedów, Norweg oraz Niemiec), a także kilku zawodników z juniorską przeszłością, niespełniających warunków koniecznej pauzy. Siłą napędową ADH był bez wątpienia Szwed Gustav Lundt, który wielokrotnie okazywał się zmorą dla obrońców grających przeciwko niemu.

W pierwszym meczu przeciwnikami ADH byli zawodnicy z Goldwella. Mecz był niezwykle wyrównany i finaliści poprzedniej edycji TALH zwycięską bramkę zdobyli dopiero w końcowych fragmentach meczu, a całe spotkanie zakończyło się wynikiem 6:5 dla Goldwella.

Dragons - Białystok

Obie drużyny przystąpiły do meczu z wielkim zapałem.

Po kilku godzinach ADH zmierzyło się z liderami trójmiejskich rozgrywek ? Mad Dogs Sopot. "Wściekłe Psy" wygrały 9:4, ale w postawie gości było widać już lekkie zmęczenie pierwszym sobotnim spotkaniem.

Dragons - Białystok

W Dragonsach gościnnie bronił Jarek Wojcieszenko i wywiązał się bardzo dobrze z powierzonej mu funkcji.

Natomiast w niedzielne popołudnie, na zakończenie pobytu nad morzem, białostocczanie zagrali z gdańskimi Dragonsami. Mecz był bardzo ciekawy i do końca ważyły się losy wyniku. Akcje sunęły od bramki do bramki i jedynie raz Dragonsi osiągnęli przewagę dwóch bramek, chociaż nie na długo. Na 3 minuty przed końcem ADH doprowadziło do remisu 4:4 i wydawało się, że mecz zakończy się takim właśnie wynikiem. Jednak tuż przed ostatnim gwizdkiem Dragonsi zdobyli zwycięskiego gola. Mimo że pod bramką "Smoków" (strzeżonej gościnnie przez świetnie dysponowanego Jarka Wojcieszenko z Goldwella) doszło do ogromnego zamieszania, świadkami remisu nie byliśmy.

Dragons - Białystok

Zawodnicy z Białegostoku byli bardzo waleczni i żadnego krążka nie odpuszczali. Zagrali bardzo dobry mecz.

Wizyta zawodników z Białegostoku była z pewnością bardzo pożyteczna zarówno dla nich samych, jak i dla trójmiejskich zespołów, dla których z całą pewnością było to świetne przetarcie przed zbliżającymi się meczami TALH, czy też spotkaniami ogólnopolskich rozgrywek amatorskich. Niewykluczone, że nawiązane kontakty zaprocentują rewizytą na terenie rywala. Wstępny plan wycieczki do Białegostoku w styczniu mają Dragonsi.

Poprawiony: wtorek, 08 grudnia 2009 13:26