śr

26

sie

2009

Sezon 2009/2010... czyli co na Olivi piszczy? Drukuj
Aktualności - Aktualności
Wpisany przez Bartosz Purzyński   
środa, 26 sierpnia 2009 22:25
Kolejny sezon hokejowych zmagań już tuż tuż. Zbliża się niczym rosyjska stacja kosmiczna MIR do atmosfery. Z nieuchronnością poborcy podatkowego w nią uderzy i tak jak ona eksploduje tysiącem iskier, meczy, goli, fauli radości i smutków, wrzaskiem zwycięzców i jękiem zawodu pokonanych.
Postanowiliśmy sprawdzić jakie omeny niesie ze sobą długo wyczekiwany w blasku słońca na plażowych ręcznikach z zimnym produktem kompani piwowarskiej w dłoni sezon 2009/2010. A znaki nie są optymistyczne, szaman rzucił kości, w klubie zaparzyli herbatę i wszystko przypomina do złudzenia wróżenie z fusów. Nowo otwarty hotel, który sąsiaduje bezpośrednio z Małą Olivią spowodował poważne zmiany w rytmie życia hokejowej dżungli. Od momentu otwarcia nie można już korzystać z lodowiska po godzinie 22.00 zwz. na ciszę nocną. Przed organizatorami rozgrywek oraz menadżerami drużyn staną zatem nie lada problem. Jak pomieścić wszystkie 8 drużyn amatorskich oraz rozegrać dwa spotkania ligowe w tygodniu w tych warunkach. Najtęższe umysły łamią sobie nad tym głowę, odpowiedzi póki co nie ma i chyba nikt tak naprawdę do końca nie sprawdził za i przeciw oraz nie dokonał bilansu zysków i strat. Przyszłość chowa się zatem bynajmniej nie za kijem, niczym pewien znany zawodnik Dragons ale za wielkim znakiem zapytania.

Co na to drużyny? Popularny "Rozi" z chłopakami z Media Team otworzyli nowy sklep hokejowy, życzymy grona wiernych klientów. Wszyscy jak co roku spotykają się na zajęciach u trenera Stasiewicza radośnie uganiając się za gumą. Naatomiast na lód jako pierwsi powrócili zawodnicy Dragons Gdańsk, którzy rozpoczęli regularne treningi. Chęć przystąpienia do TALH w tym roku deklaruje drużyna Fan Klubu Stoczniowca, do czego wszyscy ich gorąco namawiamy i zachęcamy. W lidze jak co sezon, oprócz starych gwiazd i znanych mniej lub bardziej barwnych postaci szykuję się kilka wielkich powrotów oraz będziemy mogli zobaczyć kilka nowych twarzy. Rąbka tajemnicy uchylę w swoim czasie, gdy napięcie i ciekawość zacznie was już nieco podgryzać... a przynajmniej posypie solą i pieprzem.

Poprawiony: środa, 26 sierpnia 2009 22:25