Trójmiejska Liga Hokeja

Trójmiejska Liga Hokeja

Polish Czech English Finnish German Russian Slovak Swedish
Start MPA - Mistrzostwa Polski Aktualności Podsumowanie występów naszych drużyn na MPA

wto

08

maj

2012

Podsumowanie występów naszych drużyn na MPA Drukuj
Mistrzostwa Polski - Aktualności
Wpisany przez Natalia Konicz   
wtorek, 08 maja 2012 23:28
XI Mistrzostwa Polski Amatorów w hokeju na lodzie w Sosnowcu

Mistrzostwami Polski Amatorów zakończyliśmy sezon zimowy amatorskiego hokeja w Gdańsku. MPA podsumowują całoroczny okres przygotowań – treningów, rozgrywek w lidze TALH i HLO.

11 Mistrzostwa Polski Amatorów odbyły się w dniach 18-21 kwietnia w Sosnowcu. Po raz 5 mistrzem została drużyna Sielca Sosnowiec. Wicemistrzostwo przypadło drużynie Sigmy Katowice, natomiast najniższy stopień na podium zajęły Krynickie Diabły. Serdecznie Gratulujemy!

Czas na podsumowania...

Tegoroczne Mistrzostwa wypadły gorzej dla naszych drużyn w porównaniu z zeszłorocznymi, gdzie zajęliśmy miejsca: 2 - Goldwell, 3- Mad Dogs, 6 - Oliwa i 7 – Automatyka. W tym roku nasze zespoły zmieściły się w "premiowanej" 12-tce zajmując miejsca 4, 8, 11 i 12. Najbardziej zadowolona z występu na MPA jest Oliwa Hockey Team, która wywalczyła 4 miejsce. Oliwiacy w dogrywce "małego finału" przegrali podium z Krynickimi Diabłami. Pozostałym trójmiejskim drużynom pozostaje pewne miejsce w przyszłorocznych MPA, które zostaną rozegrane według nowego systemu.

Poza Oliwą z grupy wyszedł również zespół Goldwella, ale w ćwierćfinale lepsza okazała się drużyna późniejszych brązowych medalistów z Krynicy. Mad Dogsi i Dragonsi zakończyli rywalizację drugiego dnia mistrzostw na fazie grupowej rozgrywek.

KLASYFIKACJA KOŃCOWA:

1. Sielec Sosnowiec
2. Sigma Katowice
3. Krynickie Diabły
4. Oliwa Hockey Team
5. Zagłębie Sosnowiec
6. Pionier Tychy
7. Polonia Bytom
8. Goldwell Gdańsk
9. Górale Nowy Targ
10. Wojownicy Oświęcim
11. Mad Dogs Sopot
12. MH Automatyka Dragons Gdańsk
13. Podhale Amatorzy Nowy Targ
14. Sparta Brynów
15. Warsaw Kings
16. Cracovia Kraków

 

12 MPA będą przejściowe. Weźmie w nich udział tylko 12 najlepszych drużyn i nikt nie spadnie. Pozostałe drużyny zmierzą się w mistrzostwach grupy B, z których awansują 4 najlepsze zespoły i za 2 lata wszystko powróci do normy (a wiec do 16 zespołów w grupie A).

Na zakończenie turnieju wręczono nie tylko medale i puchary, ale i nagrody indywidualne. Wyróżnienie otrzymał Leszek Szczepkowski z OHT. Gratulujemy!

TYTUŁY NAJLEPSZYCH ZAWODNIKÓW XI MPA ZDOBYLI:

Najlepszy Bramkarz: Adam Szostok (Sigma Katowice)
Lewy obrońca: Leszek Szczepkowski (Oliwa Hockey Team)
Prawy obrońca: Grzegorz Klich (Sielec Sosnowiec)
Lewoskrzydłowy: Wojciech Pacuła (Sigma Katowice)
Prawoskrzydłowy: Tomasz Majchrzak (Krynickie Diabły)
Środkowy: Paweł Sikorski (Sielec Sosnowiec)

 

JAK ZAGRALIŚMY:

Oliwa w grupie zanotowała dwa zwycięstwa: nad Goldwellem (3-2) i Podhalem Nowy Targ (5-2) oraz zremisowała z Wojownikami Oświęcim (1-1). OHT wyszła z grupy z pierwszego miejsca. Najbardziej zacięty mecz Oliwa grała z Zagłębiem w ćwierćfinale. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Gdańszczan 2-1 (w dogrywce). W półfinale przyszło im zmierzyć się z Sigmą Katowice, która okazała się chyba największą niespodzianką turnieju. Niestety przeciwnik robił co chciał, a mecz zakończył się przegraną Oliwy 2-6. Grająca na dwie piątki OHT opadała z sił, co widać było w ostatnich meczach. O brąz walczyli z Krynickimi Diabłami. Do podium brakowało niewiele – z wynikiem 3-3 doczekali dogrywki, w której już triumfowali hokeiści z Krynicy (koniec 3-4).

Goldwell, podobnie jak Oliwa, grał w grupie A. Gdańszczanie zanotowali zwycięstwo (z Podhalem Nowy Targ 7-1), remis (z Wojownikami 1-1) i przegraną (z Oliwą 2-3). Remis Oliwy z Wojownikami w ostatnim meczu otworzył Goldwellowi furtkę do wyjścia z grupy, przez którą śmiało przeszli wysoko wygrywając z Podhalem. W ćwierćfinale spotkali się z Krynickimi Diabłami, lecz z tej rywalizacji "Fryzjerzy" wyszli pokonani (1-4). W tym miejscu zakończył się udział naszej drugiej drużyny w tegorocznych rozgrywkach.

Mad Dogsi, podobnie do Goldwella, jeden mecz wygrali (z Warsaw Kings 2-1), jeden zremisowali (z Pionierem Tychy 2-2) i jeden przegrali (z Sigmą Katowice 0-5). 3 punkty za niewysokie zwycięstwo z nisko notowanymi Kingsami, wysoka przegrana z rewelacyjnie spisującą się Sigmą i remis z dobrze grającym Pionierem, a na dodatek kontuzja pierwszego bramkarza, nie dały Sopocianom szansy dalszej gry.

Dragonsi zagrali najsłabiej z naszych trójmiejskich zespołów. Remis (ze Spartą Brynów 1-1) i dwie przegrane (z Sielcem Sosnowiec 1-4 i Polonią Bytom 1-2) były dla Smoków jednoznaczne z biletem do domu.

TABELA PO FAZIE GRUPOWEJ:

 

GRUPA A Punkty Mecze W R P Bramki Różn.
Oliwa 5 3 2 1 0 9:5 +4
Goldwell 3 3 1 1 1 10:5 +5
Wojownicy 3 3 0 3 0 4:4 0
Podhale 1 3 0 1 2 5:14 -9
GRUPA B Punkty Mecze W R P Bramki Różn.
Pionier 5 3 2 1 0 9:4 +5
Sigma 4 3 2 0 1 12:3 +9
Mad Dogs 3 3 1 1 1 4:8 -4
Kings 0 3 0 0 3 4:14 -10
GRUPA D Punkty Mecze W R P Bramki Różn.
Polonia 5 3 2 1 0 15:5 +10
Sielec 5 3 2 1 0 15:5 +10
MH Automatyka 1 3 0 1 2 3:7 -4
Sparta 1 3 0 1 2 3:19 -16

 

STATYSTYKI NAJBARDZIEJ INTERESUJĄCYCH NAS MECZÓW:

ŚRODA 18.04

13.00 Sielec Sosnowiec - MH Automatyka Dragons Gdańsk 4-1 (3-0; 1-1)
1:0 Paweł Sikorski - Osman Damian
2:0 Paweł Sikorski - Klich Grzegorz (4/5)
3:0 Paweł Sikorski - Mikołajczyk Bartłomiej
4:0 Młynarski Marcin
4:1 Piaszczyński Mateusz

Kary: 4 min - 4 min

16.45 Goldwell Gdańsk - Oliwa Hockey Team Gdańsk 2-3 (0-1; 2-2)
0:1 Mielczarek Andrzej - Grajewski Paweł
1:1 Turos Sebastian
1:2 Barański Mateusz - Bruliński Arkadiusz
1:3 Barański Mateusz - Mielczarek Andrzej
2:3 Oppeln-Bronikowski Kamil

Kary: 2 min - 2 min

20.30 Warsaw Kings - Mad Dogs Sopot 1-2 (0-1; 1-1)
0:1 Żołnowski Michał
1:1 Słyszyk Grzegorz - Wanielista Tomasz - Maksimow Aleksander
1:2 Przybyła Karol - Okuniewski Michał

Kary: 10 min - 8 min

21.45 Wojownicy Oświęcim - Goldwell Gdańsk 1-1 (1-0; 0-1)
1:0 Krzemień Adam - Pactwa Damian
1:1 Drzewiecki Konrad - Oppeln-Bronikowski Kamil

Kary: 2 min - 2 min

CZWARTEK 19.04

08.00 MH Automatyka Dragons Gdańsk - Sparta Brynów 1-1 (0-1; 1-0)
0:1 Wiśniewski Sebastian
1:1 Wróbel Adrian

Kary: 2 min - 0 min

10.30 Mad Dogs Sopot - Sigma Katowice 0-5 (0-3; 0-2)
0:1 Pacuła Wojciech - Waleczek Grzegorz (5/4)
0:2 Kopeć Sebastian - Pacuła Wojciech
0:3 Pacuła Wojciech - Lisowski Andrzej
0:4 Waleczek Grzegorz - Lisowski Andrzej
0:5 Pacuła Wojciech - Kopeć Sebastian

Kary: 16 min - 8 min

11.45 Oliwa Hockey Team Gdańsk - Podhale Nowy Targ 5-2 (3-0; 2-2)
1:0 Barański Mateusz - Szczepkowski Leszek
2:0 Walicki Jakub (4/5)
3:0 Walicki Jakub (4/5)
3:1 Japoł Piotr - Pajerski Grzegorz (5/4)
4:1 Barański Mateusz - Szczepkowski Leszek
5:1 Barański Mateusz - Piaszczyński Łukasz
5:2 Świst Piotr - Jękner Grzegorz

Kary: 10 min - 56 min

13.00 MH Automatyka Dragons Gdańsk - Polonia Bytom 1-2 (0-0; 1-2)
0:1 Sikora Radosław - Leś Dariusz
0:2 Mróz Tadeusz - Bebłot Grzegorz
1:2 Piaszczyński Mateusz - Biały Piotr (5/4)

Kary: 42 min - 6 min

15.30 Pionier Tychy - Mad Dogs Sopot 2-2 (1-1; 1-1)
1:0 Garyga Krzysztof - Abram Lesław
1:1 Żołnowski Michał
2:1 Abram Lesław - Żbik Beniamin - Kwieciński Paweł
2:2 Jasiński Grzegorz - Stachowiak Wojciech

Kary: 2 min - 4 min

16.45 Wojownicy Oświęcim - Oliwa Hockey Team Gdańsk 1-1 (0-0; 1-1)
0:1 Walicki Jakub
1:1 Wilk Piotr - Krzemień Adam

Kary: 10 min - 16 min

21.45 Goldwell Gdańsk - Podhale Nowy Targ 7-1 (5-0; 2-1)
1:0 Turos Sebastian
2:0 Turos Sebastian (5/4)
3:0 Turos Sebastian - Oppeln-Bronikowski Kamil(5/4)
4:0 Oppeln-Bronikowski Kamil - Drzewiecki Konrad (5/4)
5:0 Błażuk Tomasz
6:0 Błażuk Tomasz - Cebela Paweł
6:1 Mizera Janusz
7:1 Turos Sebastian - Drzewiecki Konrad

Kary: 4 min - 12 min

PIĄTEK:

ćwierćfinały

09.00 Oliwa Hockey Team - Zagłębie Sosnowiec 2-1 (1-0; 0-1; 1-0 dogrywka)
1:0 Piaszczyński Łukasz - Grzymkowski Arkadiusz
1:1 Janasik Mirosław
2:1 Walicki Jakub - Piaszczyński Łukasz

Kary: 6 min - 4 min

10.30 Polonia Bytom - Sigma Katowice 1-2 (0-0; 1-2)

12.00 Krynickie Diabły - Goldwell Gdańsk 4-1 (2:0; 2:1)
1:0 Kacprzycki Jacek
2:0 Majewski Robert - Kacprzycki Jacek - Wilk Tomasz (5/3)
3:0 Kacprzycki Andrzej - Majewski Robert
3:1 Cebela Paweł - Oppeln-Bronikowski Kamil
4:1 Makuch Sławomir - Gosztyła Maciej

Kary: 4 min - 4 min

13.30 Pionier Tychy - Sielec Sosnowiec 1-2 (0-0; 1-1; 0-0d; 0-1 karne)

półfinały

18.00 Oliwa Hockey Team - Sigma Katowice 2-6 (0-2; 1-2; 1-2)
0:1 Kopeć Sebastian - Pacuła Wojciech (5/4)
0:2 Kubeczko Klaudiusz - Wójcik Witold
0:3 Lisowski Andrzej - Kopeć Sebastian
0:4 Wójcik Witold - Kołodziej Damian
1:4 Piaszczyński Łukasz - Walicki Jakub
1:5 Kołodziej Damian - Wójcik Witold
2:5 Bruliński Arkadiusz - Kosecki Tomasz - Piaszczyński Łukasz
2:6 Sass Jacek - Pacuła Wojciech - Kopeć Sebastian

Kary: 6 min - 14 min

20.00 Krynickie Diabły - Sielec Sosnowiec 2-5 (1-1; 0-2; 1-2)

SOBOTA:

15.30 mecz o 3. miejsce

Oliwa Hockey Team - Krynickie Diabły 3-4 (1-1; 0-1; 2-1; 0-1 dogrywka)
1:0 Piaszczyński Łukasz
1:1 Majchrzak Tomasz
1:2 Kacprzycki Jacek - Majewski Robert (5/4)
2:2 Barański Mateusz - Grajewski Paweł
2:3 Majchrzak Tomasz
3:3 Walicki Jakub - Grzymkowski Arkadiusz
3:4 Majchrzak Tomasz

Kary: 8 min - 8 min

17.30 finał

Sigma Katowice - Sielec Sosnowiec 4-5 (po karnych)

 

SWOJE WYSTĘPY PODSUMOWALI PRZEDSTAWICIELE KAŻDEJ Z NASZYCH DRUŻYN:

OLIWA HOCKEY TEAM - Arkadiusz Bruliński:

"Oliwa Hockey Team zagrała w Mistrzostwach Polski Amatorów w Sosnowcu praktycznie na 2 piątki. Z powodu kontuzji i spraw rodzinnych nie mogło wystąpić kilku zawodników, którzy w trakcie sezonu stanowili podporę zespołu. Okazało się jednak, że zaangażowaniem i duchem walki możemy nadrobić te braki i rozgrywki grupowe zakończyliśmy na pierwszym miejscu.

W meczu otwarcia pokonaliśmy starych znajomych z Trójmiasta - Goldwell Gdańsk 3:2. Bramki strzelili zawodnicy pierwszego ataku - Andrzej Mielczarek i debiutujący w barwach OHT i na Mistrzostwach w ogóle Mateusz Barański (2). Objęliśmy prowadzenie w pierwszej połowie po strzale Andrzeja, jednak na początku drugiej połowy Goldwell wyrównał. Kolejne dwie bramki strzelił Mateusz i tego prowadzenia nie oddaliśmy już do końca. Ostatnie minuty były nerwowe, ale konsekwentnie broniliśmy wyniku i zeszliśmy z tafli z dwoma punktami. Ten mecz miał swoje drugie dno – udało się nam zrewanżować za porażkę w półfinale TALH, co na pewno ucieszyło nas podwójnie.

Następnego dnia pierwszy mecz zagraliśmy przeciwko Podhalu Nowy Targ. Mocno skoncentrowani nie daliśmy kolegom spod Tatr najmniejszych szans i pokonaliśmy ich 5:2. Tym samym byliśmy już pewni wyjścia z grupy, jednak graliśmy honorowo i do końca o zajęcie pierwszego miejsca w Grupie A i umożliwienie dalszej gry drugiej drużynie z Gdańska. Kolejny mecz tego dnia z Wojownikami Oświęcim zremisowaliśmy 1:1 po bramce Kuby Walickiego. Prowadziliśmy przez długi czas i straciliśmy wyrównującego gola na 2 minuty przed końcem grając w osłabieniu 4 na 6. Tym samym pokazaliśmy charakter i zapewniliśmy grupowe emocje do samego końca, bo w decydującym o wyjściu z grupy meczu Goldwell Gdańsk rozgromił Podhale Nowy Targ i również awansował do ćwierćfinałów.

Mecz ćwierćfinałowy Oliwie przyszło rozgrywać już trzeci rok z rzędu przeciwko drużynie Zagłębia Sosnowiec - tym razem pełniącej rolę gospodarza turnieju. Nie od dziś wiadomo, że gospodarzom pomagają ściany i nie inaczej było i tym razem. Mecz był ciężki, emocjonujący do ostatniej minuty i jeszcze dłużej, bo rozstrzygnięcie padło dopiero w dogrywce. Wynik meczu na 2:1ustalił Kuba Walicki. Tego samego dnia o godz.18 skrzyżowaliśmy kije w meczu półfinałowym z mocną drużyną Sigma Katowice, aktualnym Mistrzem Śląskiej Ligi Open, która wyeliminowała w drugim meczu ćwierćfinałowym Polonię Bytom – Mistrza Polski z zeszłego sezonu. Przegraliśmy 2:6 i to był pierwszy mecz, kiedy widzieliśmy, że rywal był poza naszym zasięgiem. Zawodnicy ze Śląska byli niesamowicie doświadczeni, grali mądrze, szybko, byli poukładani taktycznie. OHT przeciwstawiło im szybkość, serce i wolę walki. Dopóki starczyło sił pojedynek był wyrównany. Z czasem jasne się stało, że trudy turnieju dają się nam we znaki i musieliśmy się zadowolić grą o brązowy medal. Na szczęście czekało nas kilkanaście godzin odpoczynku. W ostatnim dniu Mistrzostw zagraliśmy w tzw. Małym Finale - podobnie jak dwa lata temu o brąz walczyliśmy z drużyną z Krynicy. Wynik otworzył Łukasz Piaszczyński, później 2 bramki zdobyli Kryniczanie, nerwy, walka i Mateusz Barański - nota bene nasz najskuteczniejszy strzelec na tych MPA – wyrównuje na 2:2. Krynica po chwili podwyższa wynik, ale po idealnym zagraniu Arka Grzymkowskiego na pół minuty przed końcem regularnego czasu gry Kuba Walicki dokłada łopatkę kija i doprowadzamy do dogrywki. Dogrywka trwa 5 minut, gramy po 4 i... w pierwszej zmianie w pozornie niegroźnej sytuacji tracimy gola, który kończy spotkanie i ustala kolejność na miejscach 3 i 4.

Na zakończenie Mistrzostw spotkał nas miły akcent - do najlepszej "piątki" XI MPA jako najlepszy lewy obrońca został wybrany Leszek Szczepkowski z Oliwa Hockey Team. Nie trzeba dodawać, że zasłużenie - to były bardzo dobre zawody w jego wykonaniu - Gratulujemy!

Do domu wróciliśmy jednak z podniesionymi głowami, bo zajęliśmy miejsce w pierwszej czwórce grając cały turniej na dwie piątki. Dziękujemy za trzymanie kciuków przez cały turniej, "lajkowanie" postów na profilu OHT na Facebook’u. Dziękujemy też naszym rodzinom za wyrozumiałość i wsparcie.

Ogólnie dla Oliwa Hockey Team sezon 2011/2012 był udany. Zajęliśmy 4 miejsce na Mistrzostwach Polski Amatorów i w Trójmiejskiej Amatorskiej Lidze Hokeja oraz zdobyliśmy Mistrzostwo Hokejowej Ligi Open. Wierzymy, że stać nas na więcej, dlatego w przyszłym sezonie czeka nas wiele wyzwań i emocji podczas walki o najwyższe laury. Teraz czas na roztrenowanie i urlopy - w ostatnich 8 dniach sezonu grając w finale Hokejowej Ligi Open oraz Mistrzostwach Polski Amatorów rozegraliśmy 9 meczy. Leczymy kontuzje, regenerujemy się i od połowy maja wracamy do treningów na sucho."

 

GOLDWELL - Marcin Sosnowski

"Kwietniowe Mistrzostwa Polski Amatorów organizowane tym razem w Sosnowcu od początku sezonu były tematem numer jeden. Wszyscy podchodzili do sprawy poważnie i chcieli jak najlepiej zaprezentować się wśród innych drużyn z Polski, a przegrana w finale TALH zdecydowanie podgrzała atmosferę.

Do walki o puchar stanęła niemal cała drużyna, bez „dobierania” zawodników z zewnątrz.

Pojawiliśmy się w Sosnowcu dzień przed rozpoczęciem mistrzostw. W pierwszym meczu morale zawodników osłabiła przegrana z Oliwa HT (2-3). Wieczorem wszyscy się bardziej zmobilizowali, dzięki czemu zremisowaliśmy z Wojownikami Oświęcim (1-1). Taki układ nikogo nie zadowalał. Krążyły nawet wizje spadku do słabszej grupy mistrzostw na przyszły sezon.

Następnego dnia nerwowo oczekiwaliśmy wyniku meczu Oliwa HT – Podhale Nowy Targ, który jak na nasze szczęście zakończył się zwycięstwem Oliwy i tym samym otworzył nam drzwi do wyjścia z grupy, przez które przeszliśmy wygrywając z Podhalem (7-1).

Po zajęciu drugiej pozycji w grupie A z 3 pkt. przyszło nam się zmierzyć z Krynickimi Diabłami, które miały na swoim koncie komplet 5 pkt. w grupie C. Niestety mecz zakończył się wynikiem 4-1 na korzyść Krynicy, co automatycznie wyeliminowało nas z dalszych rozgrywek i umieściło na 8. miejscu w tabeli końcowej.

Tak więc, w ostatni dzień mistrzostw przyszło „Fryzjerom” wracać do domu bez podium.

Mając w pamięci ostatnie mistrzostwa, które odbyły się w Gdańsku wydaje mi się że tegoroczne były nieco gorzej przygotowane pod względem organizacji. Harmonogram meczy był tak mało elastyczny, że gdy drugiego dnia mecze się przedłużały z uwagi na dogrywki, nie było czasu na dłuższą rozgrzewkę. Poziom sędziowania na mistrzostwach w opinii innych obserwatorów pozostawiał również wiele do życzenia.

Nie mniej byli zwycięzcy, którym serdecznie gratulujemy! Miejmy nadzieje, że inicjatywa MPA z roku na rok będzie się rozwijać coraz szybciej, gromadząc przy tym co raz to większą rzeszę fanów – propagując przy tym idee amatorskiego hokeja."

 

MAD DOGS - Michał Okuniewski

"Kolejna, jedenasta edycja Hokejowych Mistrzostw Polski Amatorów miała miejsce po raz kolejny w Sosnowcu. Miasto dobrze znane amatorom, gdyż już wielokrotnie impreza ta odbywała się w Hali Ludowej.

Drużyna Mad Dogs Sopot, po dość niespodziewanym odpadnięciu w 1/2 HLO, zrehabilitowała się wygrywając Trójmiejską Ligę Amatorską i po wygranym finale z ekipą Goldwell, złożeniem było powalczenie o medale na zbliżających się Mistrzostwach. Sopocianie pojechali do Sosnowca w 3 pełne piątki i zabrali ze sobą aż trzech bramkarzy. Przed rozpoczęciem imprezy grupa Sopocian - Sigma Katowice, Pionier Tychy, oraz Warsaw Kings, nie wyglądała groźnie i Mad Dogsi celowali jedno z dwóch premiowanych awansem miejsce.

Niestety realia były zupełnie inne.

Pierwsze spotkanie z drużyną ze stolicy zakończył się wprawdzie zwycięstwem Mad Dogsów 2-1, lecz mecz nie należał do najciekawszych, a Sopocianie zafundowali sobie niezłą porcję nerwów, gdyż słaba skuteczność nie pozwoliła na bezpieczny wynik i spokojne prowadzenie meczu. Na dodatek złego pierwszy bramkarz Mad Dogsów - Radosław Waszkiewicz, złapał poważną kontuzję kolana i musiał opuścić lodowisko po pierwszej połowie meczu. Mecz zakończył się zwycięstwem i można było zasnąć w spokoju z myślą o kolejnym dniu z jeszcze trudniejszymi spotkaniami.

Drugi mecz przeciwko Sigmie Katowice to zupełna dominacja ekipy ze Śląska. Wynik końcowy 5-0 odzwierciedla fakt, że drużyna Sigmy była w każdym elemencie lepsza i nie było możliwości by zagrozić bramkarzowi z Katowic. Ostatnia bramka strzelona na sekundę przed końcem w dość dziwnych okolicznościach jeszcze gorzej wpłynęła na układ tabeli, ponieważ Mad Dogsi musieli wygrać ostatni mecz z Pionierem przynajmniej 4 bramkami... Jedyne pociesze było takie, że wszystko zależało jeszcze od drużyny z Pomorza i potrzebna była duża mobilizacja.

Ostatni mecz w zupełnie innym ustawieniu taktycznym niż dwa poprzednie, wyglądał bardzo dobrze. Sopocianie zagrali dużo lepiej, odważniej i bez presji, co przełożyło się na bardzo dobry mecz i walkę o wynik do ostatniego gwizdka. Mecz zakończył się remisem 2-2, więc wiadome było, że dopiero po ostatnim meczu grupowym będzie wiadomo kto wyjdzie z pierwszych dwóch miejsc. Nie było tajemnicą, że zwycięstwo Warszawy nad silną ekipą z Katowic graniczyło z cudem i nie było też niespodzianki, ponieważ Ślązacy wygrali ten mecz 7-1 i zapewnili sobie awans kosztem drużyny z Sopotu.

Podsumowując wyjazd, trzeba przyznać, że grupa B była bardzo silna i każda drużyna walczyła o punkty do samego końca. Niestety kontuzja bramkarza, trochę pokrzyżowała plany taktyczne Sopocian, lecz w meczu z Sigmą Katowice brakowało strzałów na bramkę, przez co nie można było zdobyć 2 pkt. Na dodatek zabrakło trochę szczęścia, gdyż 3 pkt. które uzbierali Mad Dogsi, w innej grupie gdzie grała ekipa Goldwell Gdańsk dawały awans do dalszych rozgrywek w turnieju. Mistrzostwa zakończone na 10 miejscu pozostawiają duży niesmak, gdyż aspiracje były bardzo duże, a skończyło się juz na drugim dniu turnieju.

Dobra wiadomość jest taka, że zdobyte punkty pozwalają Sopocianom zagrać w przyszłorocznych mistrzostwach, gdzie zagra już tylko 12 najlepszych ekip z tegorocznych rozgrywek."

 

MH AUTOMATYKABartosz Purzyński

"Hokeiści MH Automatyki XI Mistrzostwa Polski Amatorów pod względem sportowym na pewno nie zaliczą do udanych. Przed turniejem głośno mówiło się o półfinale, natomiast nie został osiągnięty cel minimum, którym było wyjście z grupy.

Występujące w silnej grupie D Smoki rozpoczęły meczem z najbardziej utytułowaną drużyną Sielca Sosnowiec. Dragonsi i Sielec potykają się na etapie grupowym od kiedy tylko biało-zieloni biorą udział w mistrzostwach. Bilans spotkań wypadał na korzyść Dragons (porażka w Krynicy, zwycięstwo w Warszawie oraz Gdańsku) jednak tym razem koledzy z Sielca wygrali pewnie 4:1. W drugim meczu, mimo przewagi na lodzie, grającym nerwowo Smokom nie udało się pokonać drużyny Sparty Brynów. MH Automatyka może mówić o sporym szczęściu, gdyż groźne kontry drużyny z Katowic mogły przekreślić szanse na ćwierćfinał już w czwartek rano. Wynik 1:1 czynił awans wciąż realnym i pozostawiał go w głowach i nogach smoków. Przeciwnikiem w trzecim meczu była broniąca tytułu Polonia Bytom. Mecz był szybki i zacięty, a Dragonsi zaczęli w końcu grać swoje. Po połowie utrzymywał się bezbramkowy rezultat. Polonia zadała cios pierwsza strzelając dwie bramki po przerwie. Nie mając nic do stracenia Smoki rzuciły się do ataku. Pięć minut przed końcem spotkania, podczas gdy na ławce kar przebywał zawodnik Polonii, trener Krzysztof Lehman zciągnął bramkarza i desygnował do gry w pole najlepiej dysponowaną szóstkę Smoków. MH Automatyka potrzebowała 12 sekund by wykorzystać przewagę i uzyskać kontakt. Niestety, mimo że drużyna Polonii oddała pole i ograniczyła się tylko do gry defensywnej, nie udało się już do końca meczu doprowadzić do wyrównania.

Dzięki lepszemu bilansowi Smoki utrzymał się w gronie 12 najlepszych drużyn w Polsce i w przyszłym sezonie zagrają w Mistrzostwach grupy A. Cztery najsłabsze zespoły XI MPA oraz chętni do występu w MPA uformują grupę B. Podczas długich rozmów przy piwie oraz powrotu wyciągnięto wnioski i ukształtowano założenia na kolejny sezon. Już od sierpnia wracamy na lód by grać, miejmy nadzieję o wyższe cele."

SKŁADY, W JAKICH DRUŻYNY WYSTĄPIŁY NA MPA:

OLIWA HOCKEY TEAM
Bramkarze: Cezary Warś, Krzysztof Szerszeń
Obrońcy: Leszek Szczepkowski, Arkadiusz Grzymkowski, Tomasz Kosecki, Ryszard Narzyński
Napastnicy: Łukasz Piaszczyński, Paweł Grajewski, Arkadiusz Bruliński, Mateusz Barański, Andrzej Mielczarek, Bartosz Nowak, Jakub Walicki
Trener: Jacek Karwacki
Kierownicy: Natalia Konicz, Marcin Uszpulewicz

 

GOLDWELL
Bramkarze: Tomasz Rytlewski, Jarosław Wojcieszenko
Obrońcy: Dariusz Brucki, Grzegorz Cytawa, Marcin Sosnowski, Sławomir Turos, Jarosław Skokowski, Jacek Brzeziński
Napastnicy: Konrad Drzewiecki, Piotr Brzuszkiewicz, Przemysław Spichalski, Jakub Ryń, Tomasz Błażuk, Wojciech Filip, Sebastian Turos, Kamil Oppeln-Bronikowski, Paweł Cebela
Trener: Janusz Bochiński

 

MAD DOGS
Bramkarze: Rafał Pietrzak, Radosław Waszkiewicz, Sebastian Simaniuksztys
Obrońcy: Marcin Okuniewski, Grzegorz Jasiński, Piotr Kaczmarek, Michał Śmigielski, Lubomir Libacki, Piotr Malicki
Napastnicy: Wojciech Byzewski, Wojciech Stachowiak, Rafał Klein, Jacek Tyczyński, Piotr Kocemba, Michał Żołnowski, Karol Przybyła, Michał Okuniewski, Maciej Delebis

 

MH AUTOMATYKA
Bramkarze: Łukasz Łapiński, Michał Jasiński
Obrońcy: Sebastian Richter, Bartosz Purzyński, Wawrzyniec Wycichowski, Piotr Szumera, Maciej Pluciński
Napastnicy: Marcin Lisek, Maciej Nowopolski, Jan Pawłowski, Adrian Wróbel, Paweł Dzięgiel, Piotr Biały, Adam Marcinkowski, Robert Nadrowski, Radosław Klimek, Mateusz Piaszczyński
Trener: Krzysztof Lehmann
Poprawiony: środa, 09 maja 2012 21:13
 

Patronat rozgrywek

stoczniowiec logo

Natalia informuje

W nadchodzącym tygodniu: 

Zapraszamy na nasz profil na Facebook'u

 

Najbliższe mecze

Brak danych

Ostatnie wyniki

  DRG9-6MOH 
  GKH3-2MAD 

Ranking drużyn

TLH A

1 GKH GKH Gdynia 36pkt
2 MAD Mad Dogs 28pkt
3 MOH MOHT 28pkt
4 DRG Dragons 24pkt
5 GOL Goldwell 13pkt
6 LID Lider HT 6pkt

TLH B

1 GRZ Media 18pkt
2 FAN FCDH 17pkt
3 GRZ Grizzlies 11pkt
4 Nowi 8pkt
 

Losowy zawodnik

GKH Gdynia
Piotr Lickiewicz
Piotr Lickiewicz
Obrońca
 
Joomla 1.5 Templates by Joomlashack